Wielu właścicieli nieruchomości nadal uważa, że „drzewo na własnej działce można wyciąć bez problemu”. Niestety, jest to jeden z najczęstszych i jednocześnie najdroższych mitów. W Polsce ochrona drzew jest ściśle uregulowana przepisami prawa, a kary za nielegalną wycinkę potrafią sięgać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych.
- W niniejszym artykule wyjaśniamy:
- kiedy wycinka jest legalna,
- kiedy wymagane jest zezwolenie lub zgłoszenie,
- ile wynoszą kary za nielegalną wycinkę,
- kto ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów,
- oraz dlaczego brak wiedzy nie chroni przed konsekwencjami.
Co to jest nielegalna wycinka drzewa?
Nielegalna wycinka to usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia, bez dokonania zgłoszenia, niezgodnie z warunkami decyzji administracyjnej, w okresie ochronnym, na przykład lęgowym ptaków, lub w sposób powodujący trwałe uszkodzenie drzewa, tak zwane okaleczenie.
Co istotne, nie tylko całkowite ścięcie drzewa może zostać uznane za naruszenie przepisów. Również zbyt intensywne lub nieprawidłowe cięcia, prowadzące do obumarcia drzewa, mogą skutkować nałożeniem kary.
Kiedy potrzebne jest zezwolenie lub zgłoszenie?
W większości przypadków usunięcie drzewa wymaga uzyskania zezwolenia wydawanego przez gminę albo dokonania zgłoszenia zamiaru wycinki, w przypadku osób fizycznych działających na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą.
Obowiązek ten zależy między innymi od gatunku drzewa, obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm, celu wycinki oraz lokalizacji drzewa, na przykład na terenach objętych ochroną.
Brak dopełnienia formalności wiąże się z ryzykiem nałożenia bardzo wysokiej kary administracyjnej.
Jak obliczane są kary za nielegalną wycinkę?
Kary pieniężne nie mają charakteru uznaniowego. Są one obliczane według stawek określonych w przepisach i zależą od gatunku drzewa, obwodu pnia, liczby usuniętych drzew oraz stopnia naruszenia przepisów.
Najważniejsze zasady są następujące: kara ma charakter administracyjny i jest nakładana przez gminę, nie wymaga wykazania winy umyślnej, brak wiedzy lub działanie w dobrej wierze nie zwalniają z odpowiedzialności, a kara może zostać nałożona nawet kilka lat po dokonaniu wycinki.
Ile wynoszą kary w praktyce?
W praktyce kary za jedno drzewo mogą wynosić od kilku tysięcy złotych przy mniejszych drzewach, przez kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych przy dużych egzemplarzach, aż do ponad stu tysięcy złotych w przypadku wycinki kilku dużych drzew lub drzew objętych szczególną ochroną.
Warto podkreślić, że kara za nielegalną wycinkę bardzo często wielokrotnie przewyższa koszt legalnej usługi arborystycznej.
Kto ponosi odpowiedzialność?
Odpowiedzialność za nielegalną wycinkę ponosi właściciel nieruchomości, posiadacz terenu oraz zleceniodawca prac.
Nawet jeżeli wycinkę wykonała firma zewnętrzna, to właściciel odpowiada za brak decyzji administracyjnej. Tłumaczenie, że wykonawca zapewnił o legalności prac, nie zwalnia z odpowiedzialności.
Dlatego profesjonalne firmy arborystyczne zawsze wymagają okazania decyzji, zgłoszenia lub innej podstawy prawnej.
Okres lęgowy ptaków a kary
Szczególnie poważnym problemem jest wycinka prowadzona w okresie lęgowym ptaków. W takich przypadkach możliwe są kary administracyjne, postępowania karne oraz odpowiedzialność za niszczenie siedlisk gatunków chronionych.
Nawet legalna wycinka może stać się nielegalna, jeżeli dojdzie do zniszczenia gniazd lub płoszenia ptaków.
Czy da się uniknąć kary?
Kary można uniknąć wyłącznie przed rozpoczęciem prac. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest konsultacja z arborystą, sprawdzenie obowiązujących formalności, wykonanie oględzin pod kątem obecności ptaków i gatunków chronionych oraz przygotowanie dokumentacji fotograficznej.
Po dokonaniu wycinki cofnięcie kary jest bardzo trudne, a odwołania rzadko kończą się sukcesem. Postępowania potrafią trwać latami.
Najczęstsze mity dotyczące kar
„Drzewo było stare i chore – mogłem je wyciąć” – Stan drzewa nie zwalnia z obowiązku formalnego.
„To było na mojej działce” – Własność nie oznacza dowolności.
„Nikt nie widział” – Zgłoszenia często pochodzą od sąsiadów, nawet po długim czasie.
„Firma mnie zapewniła, że można” – Odpowiada właściciel nieruchomości.
Podsumowanie
Nielegalna wycinka drzew jest jednym z najczęstszych i jednocześnie najdroższych naruszeń przepisów dotyczących ochrony przyrody. Kary są wysokie, nieuniknione i niezależne od intencji właściciela.
Zdecydowanie tańszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem jest legalna wycinka poprzedzona oceną arborystyczną oraz dopełnieniem formalności.
Jeżeli masz wątpliwości, zawsze warto sprawdzić sytuację, zanim uruchomisz piłę.